...czyli Ani różne różności i dziwactwa...

***
SZANUJMY SWOJE PRACE

Wszystkie prace, zdjęcia i teksty zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa (jeśli jest inaczej zaznaczam to). Nie zezwalam na ich kopiowanie, wykorzystywanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie w jakikolwiek sposób bez mojej zgody.

***

Szyciowo

czwartek, 10 czerwca 2010

Witajcie w ten upalny dzień!

Dziękuję za miłe słowa pod ostatnim wpisem:) Daje mi to niezwykłą motywację i chęć do dalszej pracy...

Poczyniłam kolejny scrap, ale przedstawię go w następnym wpisie, a dziś zaprezentuję mój pierwszy chustecznik:) Tak, nareszcie postanowiłam wykorzystać moją maszynę do czegoś więcej niż do celów scrapbookingowych;)

Chustecznik uszyłam według wspaniałego, z pewnością Wam znanego, kursiku Grażynki (KLIK). Oczywiście nie wyszedł idealny, i jak pisałam już na blogu Gazyni - nieopatrznie zostawiłam otwór do przerócenia na drugą stronę na krótszej krawędzi, co zaskutkowało tym, że pozostał on że tak powiem na widoku. No cóż, widocznie mam wrodzonego wyczucia krawieckiego;P Niestety nie umiałam zaszyć tego tak, aby był niewidoczny, dlatego postanowiłam przyszyć koronkę:) Myślę, że był to dobry pomysł.

Oto jak wygląda:)

PS. Jeszcze się pochwalę, że uśmiechnęło się do mnie szczęście i wygrałam candy u Tusi:) Ogromnie się ucieszyłam:)