...czyli Ani różne różności i dziwactwa...

***
SZANUJMY SWOJE PRACE

Wszystkie prace, zdjęcia i teksty zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa (jeśli jest inaczej zaznaczam to). Nie zezwalam na ich kopiowanie, wykorzystywanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie w jakikolwiek sposób bez mojej zgody.

***

Co słychać?

środa, 17 lipca 2013

Chwilowo ani nie karteczkowo, ani krzyżykowo.

Pozwolę sobie na małą reklamę.

Jeżeli macie wolną najbliższą niedzielę, chcecie potańczyć i naładować się pozytywną energią a przy okazji pomóc choremu chłopcu - zapraszam Was do Sochaczewa na

I Sochaczewski Maraton Zdrowia- Zumba Fitness

Start godzina 16.00 - Hala Sportowa MOSiR ul Kusocińskiego 2 

Wspaniali instruktorzy, mnóstwo atrakcji i niespodzianek, a przede wszystkim dobra zabawa!

Zbieramy pieniążki dla Kacperka Janiaka - chorego na neuroblastomę 4-go stopnia. Razem możemy więcej!  

Tutaj link do wydarzenia na Facebooku - gdzie znajdziecie więcej informacji.

Charytatywny Maraton Zumba Fitness

sobota, 07 kwietnia 2012

Wszystkim czytelnikom pragnę złożyć życzenia spokojnych Świąt Wielkanocnych,               radości z przebywania z bliskimi, samych pyszności na wielkanocnym stole oraz mokrego Dyngusa:)

Niech te Święta przyniosą Wam ukojenie i nadzieję...

piątek, 30 marca 2012

Najpierw pochwali się Bartuś - jakie to śliczne upominki otrzymał:) Przygotowała je Kasia - która trochę musiała pospiskować, zeby zdobyć nasz adresik;)

Bartek (i my trochę też;P) dostał karteczkę i haftowaną metryczkę. Obydwie są bardzo estetycznie wykonane i bardzo się synkowi podobają:) najchętniej by je obśliniał, dlatego na razie obserwuje je z daleka;P

Mnie osobiście urzekł dzidziuś na metryczce - ma nawet pępek;P

Razem z Bartusiem dziękujemy Ci Kasiu za te upominki:*

A teraz ja się pochwalę, jakiego mamy już dużego synka:) W środę skończył 3 miesiące - kiedy to zleciało??

niedziela, 08 stycznia 2012

Nasz Synek Bartosz

Urodził się 28 grudnia 2011 o 23.20 z wagą 2300g i 47 cm.

Zupełnie dla nas niepodziewanie i nieoczekiwanie pośpieszył się na ten świat, wywracając go nam do góry nogami

Wczoraj nareszcie po 10 dniach wrócilismy do domku i możemy cieszyć się sobą we Trójkę

sobota, 24 grudnia 2011

Wszystkim Czytelnikom i Sympatykom mojego bloga życzę, aby nic nie zakłóciło atmosfery spokoju i radości tych wyjątkowych świątecznych dni.

Niech Wasze serca przepełni ukojenie i nadzieja, a Pierwsza Gwiazdka spełni marzenia. Niech będzie to czas doświadczania wzajemnej życzliwości i dobroci.

Spędzając go z najbliższymi znajdźcie chwilę na zadumę i odpoczynek.

Magicznych Świąt!

wtorek, 01 listopada 2011

Jestem - w samym sercu cyklonu. To znaczy remontu. Lekko przerażona ogromem sprzątania, jaki  po remoncie pozostanie. Jeszcze jakieś 1,5 tygodnia i będzie można ogarniać, malować, meblować. Nie mogę się doczekać...

Oczywiście okazało się, że bez robótek długo się nie da wytrzymać. Nic nie scrapuję, bo wszystkie moje scrapowe zabawki są zamknięte w pudłach i czekają na bardziej dogodny - poremontowy- czas. Jako że mieszkamy na dole u teściów w pokoju i tak zagraconym naszymi rzeczami zniosłam sobie tylko sutasz i hafciki i coś tam już nawet powstało. Nie mogę póki co udokumentować tego fotograficznie - bo gdzieś w tym bałaganie zawieruszył mi się czytnik do kart pamięci, ale jak tylko go znajdę to pokażę, co stworzyłam. W międzyczasie rośniemy sobie i zaokrąglamy coraz bardziej. Zostało już tylko 12 tygodni...

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 20