...czyli Ani różne różności i dziwactwa...

***
SZANUJMY SWOJE PRACE

Wszystkie prace, zdjęcia i teksty zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa (jeśli jest inaczej zaznaczam to). Nie zezwalam na ich kopiowanie, wykorzystywanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie w jakikolwiek sposób bez mojej zgody.

***
środa, 28 września 2011

Po pierwszych smutkach, spowodowanych zamknięciem portalu Polki-Scrapują, ogromna radość - bo właśnie działanie rozpoczął nowy - stary portal:) i mamy znów swoje miejsce z inspiracjami i wyzwaniami:

I na pierwsze wyzywanie kartkowe powstała taka oto karteczka : podłużna, z papierem w paski, ze wstażeczką i trzema kwiatkami:

Pokolorowana w szale kolorowanek Tilda cierpliwie czekała, aż jej użyję do jakiejś pracy - i doczekała się:)

I jeszcze zbliżenie kwiatkowo - kokardkowe:)

Karteczkę zgłaszam również na wyzwania:

  • UHK  Gallery - wyzwanie #6 - Trzy kwiaty w barszcz
  • Stempeltraume  #100 - Streifen/ Strips

PS. Ze względu  na to, że zdublowała mi się notka, jedną musiałam usunąć - niestety razem z komentarzami - za co adzię 1313 i aggaw bardzo przepraszam, ale niestety nie ma opcji zachowania komentarzy.

Odpowiadając na Wasze pytania :

adzia 1313, aggaw -  gałązki to gotowe elementy z wykrojników : tego i tego

nerula - koloruję kredkami akwarelowymi:) copici są super, gdyby jeszcze były tańsze;P

poniedziałek, 26 września 2011

Ech, dlaczego weekendy tak szybko mijają - zwłaszcza te z piękną pogodą i w przemiłym towarzystwie?

Jakiś czas temu pokazywałam pierwsze moje sznureczkowe próby. Drugi kolczyk nie powstał, bo zgubiłam koralik od kompletu, zamiast tego zrobiłam wisiorek, ale nie jestem z niego zbyt zadowolona. Ostatnio jednak postanowiłam znów spróbować swoich sił.

Jakiś czas temu kupiłyśmy z siostrą sutaszowe sznurki w pięknych kolorach i mnóstwo barwnych perełek - trzeba było jakoś je w końcu spożytkować.

Tym sposobem powstały kolczyki w tygrysich kolorach, które podarowałam bliskiej osobie:*

Póki co najwięcej kłopotu sprawia mi dobieranie kolorów i oczywiście maskowanie tylnej strony robótki - jeszcze nie opanowałam tej umiejętności. Ale z każdą próbą coraz sprawniej mi idzie ta sznureczkowa zabawa, okazuje się, że wcale nie jest to takie trudne:)

piątek, 23 września 2011

W ciągu ostatnich kilku dni ukończyłam SAL-owy projekt myszkowy. Obydwa obrazki są już wyszyte, pozostaje je wyprać i oprawić i prezent gotowy:)

Oto trzy myszki z drugiego obrazka w kolejności od początku:

I obrazek w całości:)

Przyznam, że jestem bardzo zadowolona z efektu:)

Pora wybrać nowy wzorek...

czwartek, 15 września 2011

Ajjj, uczepił się mnie ten temat i za nic nie chce puścić - a tu już by się zdało za świąteczne kartki zabierać;)

Wczoraj miałyśmy w zamiarze tworzyć wspólnie z Magdą - niestety tylko wirtualnie - i Magda wybrała mapkę Sasya Sketches # 79 - co prawda wyzwanie już się skończyło, ale mapka mi bardzo przypadła do gustu.

Ale coś nam nie szło wspólne scrapowanie - ja musiałam zająć się kolacją dla głodnego -po całym dniu pracy -  jak wilk Męża, a Magda stwierdziła, że jej się nie podoba to co zrobiła:/

Ja co prawda dziś dokończyłam swoją kartkę i jednak potrafię zrobić coś bez kwiatków - a już myślałam, że to niemożliwe;)

Brzegi papieru bazowego pociapałam białą farbą akrylową, na obrazku dałam trochę crackle accent:

Liczę, że Magda też wykona swoją kartkę:) 

wtorek, 13 września 2011

Intensywnie ostatnio używałam kredek akwarelowych - naszło mnie na kolorowanie obrazków świątecznych;) i papierowe opakowanie od kredek nie wytrzymało takiej eksploatacji - rozpadło się. Trzeba było zatem akwarelkom przygotować nowe mieszkanko. Nowe życie dostała rolka po papierze toaletowym. Nadal w romantycznym stylu, od którego nie mogę się uwolnić.

Papierki z Galerii Papieru, koronkowy dziurkacz i różyczki robione własnoręcznie z dziurkaczowych wycinanek:

Różyczki z bliska:

Pojemniczek dumnie stoi na biurku i przyznam, że całkiem jestem z niego zadowolona:)

poniedziałek, 12 września 2011

Dzisiaj dwie kolejne romantyczne, ślubne karteczki. W sobotę spędziłam bardzo miło czas na scrapowym spotkanku razem z Vernon i Meą - dziękuję Wam dziewczyny:) Atmosfera była bardzo sympatyczna i jak widać - sprzyjała twórczości:)

Powstały dwie kartki - w tym jedna dokończona w domu.

Pierwsza - wycinankowa z papieru "Usłane różami 02" - strasznie go lubię:) jak i całą kolekcję:

Rzadko pokazuję wnętrze moich kartek - ale to mi się bardzo - nieskromnie mówiąc - podoba:) kieszonka na prezent pieniężny i miejsce na życzenia:

***

Druga karteczka wygląda tak, jak wygląda dzięki dziewczynom właśnie:) na szczęście udało im się pokonać moje powątpiewające "zielone i zielone? nieee" ;)

Tutaj z kolei w roli głównej papiery Galerii Rae - również przeze mnie uwielbiane:

Dodatki w postaci delikatnych różyczek, listków, kropek akrylowych i perełek z Pearl Makera:

Miłego popołudnia Wam życzę!

 

 
1 , 2