...czyli Ani różne różności i dziwactwa...

***
SZANUJMY SWOJE PRACE

Wszystkie prace, zdjęcia i teksty zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa (jeśli jest inaczej zaznaczam to). Nie zezwalam na ich kopiowanie, wykorzystywanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie w jakikolwiek sposób bez mojej zgody.

***
czwartek, 23 września 2010

No i mamy jesień. Powitała nas ciepłym, cudownym dniem. Jadąc dziś pociągiem do pracy całą drogę wystawiałam buzię do słońca, ciesząc się jego promieniami - mam nadzieję, że pozostaną jeszcze przez kilka dni.

Wpis z karteczką miał pojawić się w poniedziałek. Pojawia się dziś, co spowodowane jest totalnym brakiem czasu. Po powrocie z pracy usiłuję jeszcze zrobić coś w domu, w kuchni, po czym padam na nos...

Kartka zrobiona już jakiś czas temu, też według mapki i też już nie pamiętam, której - chyba muszę sobie to gdzieś zapisywać;)

Stempelek kolorowany kredkami akwarelowymi, do ozdoby piękny ćwiek ze scrap.com.pl i kropeczki robione pearl makerem - od którego się uzależniłam;)

PS. Dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednim wpisem:)

jusine_mala - dziękuję Ci kochana:) ja kotka zaczęłam we wtorek, na razie mam niebo i trawę - czyli niewiele;) ale mam nadzieję, że się wyrobię do końca miesiąca...

niedziela, 19 września 2010

Notoryczny brak czasu. Wiem, że muszę się jakoś ogarnąć,nauczyć się lepiej planować i gospodarować tym czasem, jaki mi pozostaje po powrocie z pracy. Ale to strasznie trudne...

Dziś zaprezentuję dwie kartki ślubne - jedną z poprzedniej soboty i jedną z wczoraj - bo w obydwa weekendy bawiliśmy się na weselach.

Z góry przepraszam za jakość zdjęć, która pozostawia wiele do życzenia. Fotki robione w pośpiechu nie oddają całego uroku kartek, niestety.

Pierwsza - w różowościach,w środku z kieszonką na banknocik. Na podstawie mapki Mojo Monday 155 - na wyzwanie się oczywiście spóźniłam, ale mapka bardzo mi się spodobała:)

Środek:

W roli głównej papiery Victoriana i perłowe ćwieki ze scrap.com.pl

Druga kartka jest chyba najbardziej elegancka ze wszystkich, jakie udało mi się do tej pory zrobić. Dlatego tym bardziej żałuję, że zdjęcia są takie kiepskie, bo nie oddają całego jej uroku:(

Kartka w jakże pięknym otoczeniu mojego zabałaganionego scrapowego biurka...

Zbliżenie na różyczki - podpatrzone u Piekielnej Owcy, wykonane z kwiatków nabytych w Świecie Pasji:

Kartka wykonana według mapki ICS #83

Użyłam w niej stempelka ślubnego ze scrap.com.pl - ogromnie mi się podoba ta czcionka...

Cóż, od następnego wpisu obiecuję solennie lepsze zdjęcia. Do pokazania mam jeszcze zaległą karteczkę z Tildą, ale zrobię to pewnie jutro.

czwartek, 09 września 2010

Mocno spóźniony.

Skończyłam go wczoraj, ale po powrocie z pracy nie miałam już siły na robienie fotek - marzyłam tylko o ciepłym prysznicu i wskoczeniu do łóżeczka.

Dziś zdjęcie też pozostawia wiele do życzenia - robione przy sztucznym świetle, bo i pogoda beznadziejna.

Miło się wyszywało tego kotka, jeszcze zostały tylko cztery do całości kalendarza. Na wzorze były jeszcze nutki, ale jakoś mi się nie podobały więc z nich zrezygnowałam.

Obrazek prezentuje się następująco:

niedziela, 05 września 2010

I kolejny weekend minął, zanim zdążyłam się obejrzeć... Wszystkie prace domowe, zakupy i załatwianie różnych spraw zostaje mi na sobotę, bo w tygodniu najzwyczajniej się nie wyrabiam:/

Na robótki też nie ma czasu, niestety. Miałam kotka sierpniowego pokazać, ale jeszcze nie jest gotowy - zostały kontury do wyszycia. Tak się z nim guzdram, że aż mi wstyd... No ale trudno. Zagości tu pewnie we wtorek lub najpóźniej w środę.

Wczoraj wybraliśmy się na ślub kolegi Męża. Powstała z tej okazji kartka, którą dołączyliśmy do upominku. Zrobiona na szybko - bo w 20 minut, bez dodatków, bardzo skromna, jedynymi ozdobnikami są przeszycia maszynowe i biała wstążka, ale muszę przyznać, że mimo to kartka ma wiele uroku. Może w prostocie tkwi tajemnica?

W roli głównej papiery Victoriana i nowy ślubny stempelek ze scrap.com.pl

W najbliższe dwa weekendy bawimy się na weselach, zatem karteczki ślubne napewno się jeszcze tu pojawią. Przymierzam się do mojej pierwszej kopertówki, ale zobaczymy, czy ostatecznie zdecyduję się ją popełnić;)

środa, 01 września 2010

Nastał 1 września. 1 dzień w nowym budynku przedszkolnym, w nowej sali, z nowymi dziećmi. Ten dzień nie należał do najłatwiejszych, ale praca z dziećmi w ogóle nie należy do najprostszych. 

W każdym razie - pierwszy września już za nami - cały dzień na nogach: od 5.30 do 17.30 - w domu byłam po 19.  

Tę pracę trzeba jednak lubić - inaczej nie dałoby rady wytrzymać tego rwetesu przez całe dnie i jeszcze wracać do domu z energią i chęcią do życia;)

No ale...nie o tym miało być.

Tengel27, myszeczkaniunia i izoldka17 zaprosili mnie do zabawy. Polega ona na wymienieniu 10 rzeczy, które lubię.

Są to rzeczy lub momenty,które składają się na moją rzeczywistość i sprawiają, że czuję się szczęśliwa:)

Oto one:

  1. Słodycze wszelkiej maści ale najbardziej i przede wszystkim czekolada:)
  2. Pieczenie ciast ciasteczek i innych wynalazków - z muffinkami na czele - uwielbiam przebywać w mojej kuchni i wypróbowywać różne przepisy
  3. Książki - towarzyszą mi, od kiedy tylko pamiętam i są ważną częścią mojego życia
  4. Zbieractwo - jestem typem chomika, gromadzę wszystko z myślą o tym, że mogłoby mi się kiedyś przydać, zaliczam tu również zbieractwo magazynów kulinarnych - lubię ich dużo mieć - takie małe dziwactwo
  5. Gorąca, aromatyczna herbatka po powrocie do domu, zwłaszcza po ciężkim dniu
  6. Wieczory spędzane z Mężem, kiedy przytuleni pod ciepłym kocem rozmawiamy godzinami,wygłupiamy się i cieszymy sobą (szkoda że tych chwil jest tak niewiele)
  7. Fotografowanie - póki co bardzo amatorskie, ale lubię bardzo;) uważam że warto dokumentować ważne i mniej ważne chwile, bo pamięc bywa ulotna, a zdjęcia są pamiątką jedyną w swoim rodzaju
  8. Demotywatory - zaglądam codziennie, i codziennie się zadziwiam trafnością opisów
  9. Błyszczyki i balsamy do ust - kolejne moje dziwactwo;)
  10. I chyba najbardziej prozaiczna rzecz - uwielbiam długo spać i wylegiwać się w łóżeczku - teraz też rzadko mogę sobie na to pozwolić;)

O najbardziej oczywistych rzeczach - wyszywaniu i scrapowaniu pisać nie będę, bo to jest przecież jasne;)

 Jeżeli ktoś z czytelników nie brał udziału w tej zabawie - to zapraszam:) nie będę typować, bo zabawa ta krąży po blogach od jakiegoś czasu i nie orientuję się, kto już brał w niej udział, a kto nie...

Co do moich prac - niestety w tygodniu zupełnie nie mam na to czasu. Kotek sierpniowy jeszcze się wyszywa, zapewne w weekend już go zaprezentuję.

Dziękuję bardzo za miłe komentarze pod porzednim wpisem:* Cieszę się ogromnie, że tu zaglądacie:)