...czyli Ani różne różności i dziwactwa...

***
SZANUJMY SWOJE PRACE

Wszystkie prace, zdjęcia i teksty zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa (jeśli jest inaczej zaznaczam to). Nie zezwalam na ich kopiowanie, wykorzystywanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie w jakikolwiek sposób bez mojej zgody.

***
czwartek, 31 maja 2012

Ślicznie dziękuję za komentarze pod poprzednim wpisem - miło mi, że zaproszenia się podobają:)

Aparat szczęśliwie powrócił do naszych rąk, można znów pstrykać fotki, zatem prezentuję mój spóźniony nieco tusalowy słoiczek :

A w tle wyszywający się aktualnie drugi obrazek z niebieskiej serii. Niebawem zaprezentuję go w całości:)

czwartek, 24 maja 2012

Najpierw miały być inne. Potem jeszcze inne. Potem już zwątpiłam i miały zostać kupione gotowe. A potem usiadłam i powstały jeszcze inne niż w poprzednich zamierzeniach.

Przyznam, że czułam wewnętrzny wręcz przymus, aby zrobić je samodzielnie.

I zrobiłam. I jestem z nich dumna:) Dla Synka - nie mogłam inaczej:)

Sztuk 17 - tu tylko niewielka część:

W międzyczasie wykonałam jeszcze jeden scrapowy twór, ale czeka na wykończenie;)

Miał być... I miał być kolejny hafcik z niebieskiej serii. Ale nie będzie. Na razie - bo będąc dwa tygodnie temu na Komunii, zostawiliśmy aparat i dojedzie do nas dopiero jutro późnym wieczorem. A ja pozbawiona możliwości robienia zdjęć cierpię okrutnie:/

Przyznam szczerze, że odkąd pogoda zrobiła się prawdziwie wiosenno - letnia, to mało czasu poświęcam na robótkowanie wszelakie, poświęcając go na długie spacery z Najmłodszym na świeżym powietrzu. Czasem jednak zabieram hafcik w plener i kiedy synuś smacznie sobie śpi w wózku - ja mogę powyszywać:)

Jednak na fotki krzyżykowe trzeba trochę zaczekać. Tymczasem zaprezentuję karteczkę ślubną, która powstała jeszcze w kwietniu:

Jest to kartka z kieszonką, wykonana wg tego kursu - polecam, bo to ciekawy sposób na schowek;)

Serduszka wycięte ze złotego metalicznego kartonu - ślicznie mienią się w słońcu:

Dziękuję za Wasze odwiedziny:*