...czyli Ani różne różności i dziwactwa...

***
SZANUJMY SWOJE PRACE

Wszystkie prace, zdjęcia i teksty zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa (jeśli jest inaczej zaznaczam to). Nie zezwalam na ich kopiowanie, wykorzystywanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie w jakikolwiek sposób bez mojej zgody.

***
piątek, 30 marca 2012

Najpierw pochwali się Bartuś - jakie to śliczne upominki otrzymał:) Przygotowała je Kasia - która trochę musiała pospiskować, zeby zdobyć nasz adresik;)

Bartek (i my trochę też;P) dostał karteczkę i haftowaną metryczkę. Obydwie są bardzo estetycznie wykonane i bardzo się synkowi podobają:) najchętniej by je obśliniał, dlatego na razie obserwuje je z daleka;P

Mnie osobiście urzekł dzidziuś na metryczce - ma nawet pępek;P

Razem z Bartusiem dziękujemy Ci Kasiu za te upominki:*

A teraz ja się pochwalę, jakiego mamy już dużego synka:) W środę skończył 3 miesiące - kiedy to zleciało??

czwartek, 22 marca 2012

Ha! Zdążyłam:) Nie, wcale nie zapomniałam o kolejnym nowiu, po prostu miałam dziś intensywny dzień. Dopiero teraz mogę na spokojnie zamieścić wpis.

Tak oto prezentuje się mój słoiczek na ten miesiąc. Trochę w nim przybyło niteczek:) W tle po raz drugi round-robinowe leżaczki - już niewiele zostało do końca...

środa, 14 marca 2012

Wczoraj wieczorem udało mi się dokończyć kolejny obrazek w naszej Round-Robinowej zabawie. Pomalutku zbliżamy się do końca - moja kanwa jest już na ostatnim przystanku u Beatki:) szkoda tylko, że nie wszystkie dziewczyny dostaną spowrotem swoje kanwy:/

Oto cała kanwa należąca do Eli

I mó skromny udział w jej wypełnieniu:

Strer wyszywało się bardzo przyjemnie - bardzo dużo tu półkrzyżyków, więc wszystko poszło w miarę sprawnie i całkiem szybko:)

Teraz zmykam skrobnąć kilka słów w notesikach i można kanwy szykować do dalszej podróży:)

poniedziałek, 05 marca 2012

Dziś udało mi się dokończyć backstitche i pelikan na kanwie Ewy już gotowy:) Muszę przyznać, że choć za konturami za bardzo nie przepadam, to na tych obrazkach wykonuje się całkiem przyjemnie. No i ile dodają uroku:)

Oto rzeczony pelikan w pełnej krasie:

Pora teraz zabrać się za następny obrazek na kolejnej kanwie. Mam nadzieję, że uda mi się go szybko wykonać i posłać dalej w świat...

czwartek, 01 marca 2012

No i mamy już marzec - czas mija nieubłaganie. Synek skończył już 2 miesiące - a ja patrzę na niego, jak rośnie i jak szybko się rozwija - i już teraz chciałabym zatrzymywać chwile na dłużej.

Zaczęłam nowe hafciki, ale kiedy otrzymałam od Beatki kolejne kanwy z naszego RR "Nadmorskie Wspomnienie" - rzuciłam wszystko i zajęłam się nimi. Czasu nie mam zbyt wiele a nie chcę przedłużać i tak ciągnącej się w nieskończoność zabawy.

Szczerze mówiąc, to ja już prawie zapomniałam, że to RR ciągle trwa - ostatnio wyszywałam obrazki w styczniu 2011 - pisałam o tym tutaj - wysłałam i ...od tamtej pory zabawa - przynajmniej dla mnie - utknęła w miejscu.

To było pierwsze RR w jakim wzięłam udział (nie wiem, czy nie ostatnie...) i zapowiadało się bardzo miło i sympatycznie. Niespodziewanie jedna osoba zrezygnowała, potem okazało się, że druga osoba nie daje znaku życia - na jej miejsce zgłosiła się Hania - ale dwie kanwy przepadły:(  Tak naprawdę nie wiadomo co się stało, dlaczego ta osoba posłała dalej tylko jedną kanwę - moją - a dwie następne już nie doszły do kolejnej wyszywającej...

Ogólnie mówiąc - cała radość z tej zabawy minęła.

No ale teraz kolejne kanwy do mnie docierają - jak przez rok nie miałam żadnej tak teraz mam trzy - w tym kanwę przygotowaną po raz drugi przez Beatkę, której pierwsza kanwa zaginęła. 

Na pierwszy rzut poszedł pelikan - obrazek wcale nie taki mały. Jest już prawie gotowy - pozostało tylko wyszyć kontury: