...czyli Ani różne różności i dziwactwa...

***
SZANUJMY SWOJE PRACE

Wszystkie prace, zdjęcia i teksty zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa (jeśli jest inaczej zaznaczam to). Nie zezwalam na ich kopiowanie, wykorzystywanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie w jakikolwiek sposób bez mojej zgody.

***
czwartek, 31 grudnia 2009

Nadszedł ostatni dzień roku. Dzień, w którym mimowolnie nasuwają się na myśl różne podsumowania - co dobre, co złe, co się udało, co nie.

Dla mnie to był bardzo ważny rok, pod wieloma względami. Trudny, bo połączony ze śmiercią Dziadka (w styczniu).

Trudny również dlatego, że wciąż próbowaliśmy dotrzeć się z Mężem, rozpaczliwie walcząc o nasze Szczęście. Tutaj mogę powiedzieć, że odnieśliśmy zwycięstwo i choć jeszcze czasem się kłócimy, to staramy się jak najszybciej dojść do porozumienia, a i te nasze kłótnie inaczej wyglądają niz kiedyś. Wciąż uczymy się ze sobą rozmawiać, uczymy się siebie nawzajem..

Był to rok, w którym spełniło się moje marzenie - własna kuchnia, w której mogę przesiadywać godzinami, ćwicząc swoje wciąż niewielkie umiejętności kulinarne, co daje mi wręcz niewyobrażalną radość i spełnienie:)

Rozpoczęłam kolejny rok studiów (już ostatni), zostałam chrzestną cudownego maluszka, wyjechałam z Mężem na wspaniałą wycieczkę do Kazimierza, moja siostra zdała prawo jazdy...

Wiele się wydarzyło optymistycznych i radosnych chwil w moim życiu w mijającym roku. Były i te mniej radosne a nawet bardzo przykre, ale o nich staram się zapomnieć...Bo ważniejsze jest to, co dobre.

No i założyłam tego bloga - który jest dla mnie jak pamiętnik w którym zatrzymuję wszystkie ważne dla mnie chwile. Poznałam dzięki niemu wiele wyjątkowych osób, co prawda tylko wirtualnie ale przecież może spotkamy się kiedyś w rzeczywistości...

Powstało wiele prac hafciarskich, większych i mniejszych. Spróbowałam techniki scrapbookingu, która bardzo mnie zainteresowała. Wzięłam udział w swoich pierwszych wymiankach...

A jakie plany na przyszły rok?

  • Przede wszystkim obrona pracy magisterskiej < która na razie jest w opłakanym stanie, ale zaraz po przerwie świątecznej biorę się ostro do roboty>
  • Wyleczenie ząbków - pora przełamać mój paniczny starch przed dentystą
  • No i w okolicach sierpnia... dwie upragnione kreseczki na teście

Oby wszystko potoczyło się po naszej myśli:)

 

Udanej zabawy sylwestrowej oraz Szczęśliwego Nowego Roku dla Was wszystkich!

Spokoju, pomyślnej realizacji planów tych większych i tych mniejszych.

Radości i Miłości Wam życzę:)

Niech będzie lepiej niż w tym mijającym roku;)

Dziś odbierałam pocztę ze skrzynki i jakież było moje zaskoczenie, gdy zobaczyłam kopertę zaadresowaną do mnie. Okazało się, że to Sabinka przesłała mi kartkę z życzeniami świątecznymi:

Sabinko, bardzo Ci dziekuję:)

Niby taka drobnostka a sprawiła mi mnóstwo radości:)

Pstryknęłam fotkę mojemu nowemu hafcikowi. Na razie jest bardzo niewiele. Na drugim zdjęciu w rameczce widać te 3/4 krzyżyków, o których wcześniej pisałam. I jest ich na nieszczęście w całym wzorze bardzo dużo, ale nic to:) Efekt się liczy najbardziej:)

środa, 30 grudnia 2009

Wróciłam do poprzedniego szablonu. Tak to już jest, jak się człowiek do czegoś bardzo przyzwyczai;)

Ale mi dobrze:) Czas spędzony w domku, odpoczynek w towarzystwie Męża, długie szczere rozmowy, bliskość... Mogłyby się nie kończyć.

Zaczęłam wyszywać nowy wzór, na razie mam malutko krzyżyków postawionych i nie zrobiłam jeszcze zdjęcia. Obrazek jest bardzo kolorowy i bardzo przyjemnie się haftuje:) No może oprócz tych krzyżyków, gdzie 3/4 jest jednym kolorem, 1/4 drugim. Daje to jednak bardzo ładny, dopracowany efekt.

Straszna gapa ze mnie, bo nie podziękowałam Wam za życzenia świąteczne, jakie tu zostawiłyście. Przepraszam i dziękuję bardzo serdecznie - bardzo mi się miło zrobiło kiedy je czytałam:)

Jedziemy dziś z Mężem i siostrą do Warszawy do centrum handlowego i do kina na film "Avatar 3d". Ogromnie się cieszę, bo już wieki nie byliśmy w kinie. Wyrwiemy się na chwilę, zrelaksujemy. Odwiedzę też Empik, może uda mi się upolować coś ciekawego...:)

PS. Czyżbym jako jedyna nie dostała jeszcze swojej HSPalowej paczuszki?

niedziela, 27 grudnia 2009

Stanowczo za szybko te Święta minęły... Pomijam fakt, że świąteczna atmosfera nieco się ulotniła wraz z topnieniem śniegu - myślałam, że dotrzyma choćby do Wigilii...

Wyjątkowy to czas, pełen przemyśleń i wzruszeń. Trudny czas, ponieważ to pierwsze Święta, kiedy nie ma wśród nas Dziadka. Wciąż brzmią mi w uszach życzenia, jakie złożył mi rok temu...Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości się spełnią.

Czas, kiedy możemy się zatrzymać na chwilę w biegu, wśród codziennej gonitwy. Obydwoje mamy z Mężem wolne do 4 stycznia - może w końcu uda się spędzić trochę więcej czasu razem. Co prawda również do tego czasu zostaje u nas rodzinka:/ więc raczej okazji do samotności i prywatności będzie niewiele, no ale co ja poradzę...

Pochwalę się naszą drugą małżeńską choinką:) widać na niej moje pierniki:)

No i jeszcze moje świątecznie poczynania kulinarne tzn:

  • ciasto adwentowe (od Edysi - dziękuję za rady!) i blok czekoladowy

Mikołaj też u nas był, a jakże. Wspomógł naszą kieszeń oraz podarował kilka upominków do kuchni i innych drobiazgów;)

Do ostatniej chwili wypatrywałam Mikołaja - listonosza z moją paczuszką HSP - ale nie dotarł:/ Mam nadzieję, że mimo że spóźnioną to jednak otrzymam paczuszkę...

czwartek, 24 grudnia 2009

...życzę Wam wszystkim tutaj zaglądającym i Waszym rodzinom...

Niech te Święta będą radosne, spokojne, spędzone w atmosferze rodzinnego ciepła i życzliwości, pachnące choinką i świątecznymi potrawami.

Niech będą chwilą wytchnienia i zadumy oraz źródłem samych przyjemnych przeżyć.

Abyście zatrzymali się na chwilę w tym pędzie codzienności i docenili ważność tych chwil.

Szczęścia Wam życzę, cokolwiek ono dla Was oznacza:)

wtorek, 22 grudnia 2009

Wczoraj upiekłam drugą partię:) Część ozdobiłam <tylko tyle dałam radę>

Przepis na pierniczki oczywiście od Dorotki:)

Święta lada dzień : porządki niemal skończone, prezenty kupione - jeden mi został, trzeba jeszcze popakować, upiec ciasto i ubrać choinkę:)

 
1 , 2 , 3