...czyli Ani różne różności i dziwactwa...

***
SZANUJMY SWOJE PRACE

Wszystkie prace, zdjęcia i teksty zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa (jeśli jest inaczej zaznaczam to). Nie zezwalam na ich kopiowanie, wykorzystywanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie w jakikolwiek sposób bez mojej zgody.

***
poniedziałek, 28 listopada 2011

Początkowo z założenia ten blog miał być przede wszystkim o haftach, ale w tak zwanym międzyczasie spróbowałam innych technik i blog teraz jest bardziej cuda-wiankowy niż haftowankowy;)

Ostatnio dużo więcej i częściej siedzę w papierkach niż wyszywam, ale po wyhaftowaniu renifera poczułam, jak bardzo mi tych krzyżyków brakuje. I niemal natychmiast przetrząsnęłam swoje niemałe przecież zbiory w poszukiwaniu nowego wzoru.

Długo wybierałam, bo okazało się, że jest conajmniej z 10, które chciałabym wyszyć od zaraz;) ale w końcu zdecydowałam i nowy hafcik jest już rozpoczęty:

Trochę krzyżyków już postawionych. Miło jest znów usiąść wieczorem z kubkiem gorącej herbaty i robótką :)

***

Zapisałam się do kolejnej edycji TUSAL - owej zabawy. Poprzednią przegapiłam, ale tym razem nie mogłam sobie odmówić wzięcia udziału. Już zaczęłam obmyślać, jak będzie wyglądał mój tusalowy słoiczek:)

Wszelkie informacje i zapisy u Cyber Julki

***

adzia 1313 - bardzo dziękuję Ci za wyróżnienie:) niesamowicie miło mi się zrobiło i jak najbardziej sprawiłaś mi radość!

Takie wyróżnienie kiedyś już otrzymałam - pisałam o nim tutaj. Chyba nic się w tej kwestii nie zmieniło - nadal jest dla mnie niewykonalne wybrać z takiego ogromu blogów które odwiedzam - tych, które chciałabym jakoś szczególnie wyróżnić, ponieważ wszystkie są na swój sposób wyjątkowe i niepowtarzalne...

piątek, 25 listopada 2011

U mnie znów świątecznie. Wczoraj powstała karteczka, wykonana wg mapki zamieszczonej na Scrapujących Polkach.

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam tę mapkę, pomyślałam - "wykluczone - tyle pasków??". ale wystarczyła chwila, żeby przypomnieć sobie, że chyba posiadam idealnie pasujący papier w paseczki (dzięki uprzejmości Młodej Kobiety:*). Reszta potoczyła się właściwie sama;)

Oto mapka:

I moja praca:

Śnieżynka zembossowana białym i przeźroczystym pudrem z brokatem, dzięki czemu lekko skrzy się maleńkimi drobinkami:

czwartek, 24 listopada 2011

Bałagan po-remontowy już prawie całkiem ogarnięty - i jest coraz więcej czasu na przyjemności:)

Kiedy zobaczyłam tę mapkę na blogu Sasya - sketches wiedziałam, że powstanie do niej karteczka.

Do tego zainspirowałam się wyzwaniem kolorystycznym CR84FN43

Wena twórcza też przyszła błyskawicznie i całkiem sprawnie powstała taka oto praca:

Miks Galerii Papieru i Butterfly Garden - Pink Paislee, do tego moja ulubiona, cudna ramka od UHK, stemple Butterfly Garden i odrobina brązowego tuszu...

Pozdrawiam ciepło w ten chłodny dzień...

... Czerwononosy renifer:)

Wzór ten pojawił się już na kilku blogach. Ja również sięgnęłam po niego - w czasie remontu - głównie dlatego, że był to już gotowy zestaw, z kanwą i mulinami - co bardzo ułatwiało sprawę:)

Wyszywało się bardzo przyjemnie. Dla urozmaicenia na gwiazdkach (płatkach?) przyszyłam przeźroczyste koraliki.

Tak pomalutku świątecznie się robi...:)

Na razie to tyle...

Wrócę tu jeszcze później z karteczką:)

niedziela, 20 listopada 2011

Wiecie co?

Miło wrócić i wiedzieć, że nadal tu zaglądacie:) i że odzywają się nowe osoby. Nawet nie wyobrażacie sobie jak ogromnie mnie to cieszy:)

Dziś mam do pokazania jeszcze jedne kolczyki, które udało mi się zrobić w czasie remontowej przerwy. Tym razem w roli głównej kolor zielony:

Życzę Wam miłego niedzielnego popołudnia, a ja tymczasem zmykam przymocowywać z Mężem kinkiet i karnisz:)

piątek, 18 listopada 2011

Jako że wszystkie moje scrapowe zabawki zamknięte były w kuchni - która do użytku zupełnie się nie nadawała - przez 3 tygodnie nawet nie tknęłam papierków. Radość więc moja była ogromna, kiedy ogarnęłam już bałagan i odgruzowałam kuchenny stół - bo to znaczyło, że można wrócić do kartkowania!

Od razu zmówiłyśmy się z Magdą na wspólne wirtualne tworzenie. Wybrałyśmy paletę kolorystyczną i mapkę i - ona tam - a ja tu - zaczęłyśmy dopasowywanie i cięcie papierków.

Taką miałam radochę z każdej czynności - z mierzenia, cięcia, stemplowania, tuszowania, nagrzewania - widać, że miałam małą przerwę;)

Pracowałyśmy wg palety kolorystycznej The Play Date Cafe # 108

Moja karteczka wyszła tak:

 

Kartkę zgłaszam też na wyzwanie w Kreatywnym Polu - Kartka świąteczna bez obrazka

 
1 , 2