...czyli Ani różne różności i dziwactwa...
Zakładki:
Hand Made
Inne-różne
Odwiedzam
Robótkowo- krzyżykowo
Scrapkowo
Szablony
Tutaj piekę i gotuję
Zakupy - haft
Zakupy - książki i nie tylko...
Zakupy- Scrapki




nazwa alternatywna







Visit Scrapujące Polki


OTRZYMAŁAM
WYRÓŻNIENIE :)



TUSAL 2012



DATY NOWIU W 2012 ROKU

23 styczeń
21 luty
22 marzec
21 kwiecień
21 maj
19 czerwiec
19 lipiec
17 sierpień
16 wrzesień
15 październik
13 listopad
13 grudzień

środa, 25 stycznia 2012

Dziś mijają 4 tygodnie, odkąd nasz synek jest z nami. Rośnie jak na drożdżach, już teraz mi szkoda, że czas tak szybko płynie.

Tymczasowo wszelkie rękodzieło poszło w odstawkę, mam jednak nadzieję, że lada chwila będę umiała w końcu wygospodarować odrobinę czasu na hobby - trzeba sobie wszystko organizacyjnie poukładać:)

Minął już pierwszy nów - a co się z tym wiąże - czas przedstawić pierwszą odsłonę TUSAL-owej zabawy. Ja nie mam się niestety czym pochwalić - jedyne co mam do zaprezentowania to słoiczek - z jedynie trzema niteczkami w środku. Mam nadzieję, że przez kolejny miesiąc uda się trochę powyszywać i resztek będzie więcej:)

Bardzo podobają mi się miękkie, wypukłe wieczka - i takie też spróbowałam zrobić. Wyszło mi trochę krzywo, kanwa okazała się trochę za sztywna do naciągnięcia, ale jak na pierwszy raz - chyba może być;)

Oto mój słoiczek - nie spodziewam się wielkich hafciarskich poczynań, więc myślę, że wsytarczy na cały czas zabawy.

***

W The Scrap Cake dwie nowe kolekcje do zdobycia

***

Rocznicowe candy u CyberJulki

wtorek, 17 stycznia 2012

Na wstępie chciałam bardzo podziękować za wszystkie napływające do nas życzenia i gratulacje:) Szczerze wzruszyliście mnie Waszymi słowami - dziękuję:)

Dziś mam do pokazania hafciki, które wykonałam jeszcze w starym roku, miałam je opublikować po Świętach, ale z wiadomych przyczyn nie zdążyłam.

Długo szukałam do nich odpowiednich ramek - nawet nie sądziłam, że tak trudno je dostać, przynajmniej u mnie. W końcu udało mi się znaleźć takie, jakich szukałam.

W efekcie końcowym hafciki prezentują się tak:

W zbliżeniu :

niedziela, 08 stycznia 2012

Nasz Synek Bartosz

Urodził się 28 grudnia 2011 o 23.20 z wagą 2300g i 47 cm.

Zupełnie dla nas niepodziewanie i nieoczekiwanie pośpieszył się na ten świat, wywracając go nam do góry nogami

Wczoraj nareszcie po 10 dniach wrócilismy do domku i możemy cieszyć się sobą we Trójkę

sobota, 24 grudnia 2011

Wszystkim Czytelnikom i Sympatykom mojego bloga życzę, aby nic nie zakłóciło atmosfery spokoju i radości tych wyjątkowych świątecznych dni.

Niech Wasze serca przepełni ukojenie i nadzieja, a Pierwsza Gwiazdka spełni marzenia. Niech będzie to czas doświadczania wzajemnej życzliwości i dobroci.

Spędzając go z najbliższymi znajdźcie chwilę na zadumę i odpoczynek.

Magicznych Świąt!

sobota, 17 grudnia 2011

Święta już za tydzień, a tu ani grama śniegu. Nie wiem jak Wy, ale ja w ogóle nie czuję świątecznej atmosfery:/ i wcale nie odczuwam potrzeby przygotowywania jakichkolwiek ozdób, dekoracji i smakołyków świątecznych - jednym słowem - przedświąteczne przygnębienie... Zamiast tego oddaję się gromadzeniu, praniu, prasowaniu i układaniu wyprawki dla naszego Bąbla, który póki co jest kompletnie niezainteresowany całym zamieszaniem i wypięty jest pupą na świat - mam nadzieję, że niedługo mu się odmieni i zmieni swe położenie;)

Dzisiaj mam do zaprezentowania coś nietypowego dla mnie. Zostałam poproszona o wykonanie dwóch zakładek do książki. Jedna z nich miała być przeznaczona dla mężczyzny, lubującego się w literaturze mroczno - fantastycznej. Jak to usłyszałam - mało z krzesła nie spadłam;) I co ja pocznę? To zupełnie nie moje klimaty, nigdy jeszcze czegoś takiego nie robiłam - jak ja się odnajdę??

Termin się zbliżał nieubłaganie - a mnie jeszcze dopadła niemoc twórcza i nawet w stronę papierków nie patrzyłam. Ale niespodziewanie nadszedł taki dzień, że po prostu usiadłam i oddałam się twórczym przyjemnościom:)

Jakoś sobie poradziłam z zupełnym brakiem męskich i mrocznych materiałów, papierów i dodatków. Kapuśniaczkowy papier z Galerii Papieru po brutalnym potraktowaniu go distressami, stemplami, embossingiem, szarpaniem brzegów i glimmer mistem - wcale nie przypomina tego czym był na początku;) Ostatecznie muszę przyznać, że efekt mnie zadowolił i uważam, że jak na pierwsze męsko-mroczne podejście wyszło całkiem nieźle - i zamawiającej też się spodobało - a to najważniejsze:)

Koniec gadania - teraz prezentacja - dużo zdjęć będzie:

Przód:

Zbliżenia : embossing na gorąco i stemplowane napisy

I tył ostemplowany tekstowo :

Strasznie ciężko się fotografuje takie kolory...

***

Dziękuję serdecznie za miłe słowa dotyczące hafciku - wzorem się oczywiście podzielę, jak tylko Mąż w końcu podłączy skaner - oraz za rady dotyczące fotelika. Ostatecznie - po rozpatrzeniu wszystkich za i przeciw zdecydowaliśmysię na wózek bez fotelika. Pojazd już sobie stoi u nas w domku i cieszy nasze oczy - a najbardziej zadowolony jest Tatuś:)

***

Zapisałam się na papierowe Candy u Mirabell - jest jeszcze jeden dzień na zapisy!

Ale mi długaśny wpis wyszedł:)

Miłego weekendu Wam życzę:*

piątek, 09 grudnia 2011

Dziś mam dobry dzień:) Dwa ciacha - w tym sernik!! upieczone z sukcesem, a co najważniejsze dziś w końcu wybraliśmy brykę dla naszego Dziecięcia:) zastanawiamy się jeszcze, czy brać od razu fotelik wpinany do wózka - bo fotelik już mamy - dostaliśmy w "spadku" - ale tego się wpiąć nie da... No i tak rozkminiamy - potrzebny i przydatny taki fotelik do wózka czy to zbędny wydatek...

A teraz wracam do właściwiego tematu:

Wystarczy kilka płatków śniegu, aby piosenki świąteczne w radiu brzmiały zupełnie inaczej. I aby hafcik wydał się bardziej zimowy i świąteczny niż do tej pory.

Pierwsza odsłona była bardzo niepozorna - to był zaledwie maleńki początkowy fragment. W ostatnich dniach szybciutko krzyżyków przybywało i teraz hafcik jest już gotowy.

Oto jakże urokliwy Newton:

I bliżej:

 Pomysł na zagospodarowanie hafciku już jest i niebawem go tu zaprezentuję:)

Miłego wieczoru!

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 61